Panie! My, którzy znamy tysiąc Twoich twarzy
Skrwawionych, konających, omdlałych, ścierpniętych,
Błagamy Ciebie, płynąc do Twoich ołtarzy,
Pokaż nam tę nieznaną. Zjaw się uśmiechnięty.
Panie Jezu, Ty też bywałeś zamyślony, smutny i zafrasowany.
Dowiedziałem się w tym czasie o wielu ludzkich problemach.
Wczoraj doszły kolejne trudy, kolejnych osób: choroby, nowotwory,
trudne doświadczenia w wierze, załamania. A i u mnie też różnie bywa.
Wczoraj doszły kolejne trudy, kolejnych osób: choroby, nowotwory,
trudne doświadczenia w wierze, załamania. A i u mnie też różnie bywa.
Są i osoby, które źle życzą, które chcą upokorzyć, zniszczyć, wybacz i ratuj.
Widzimy Ciebie często upokorzonego, chorego i zdołowanego w drugim człowieku,
zjaw się, proszę, uśmiechnięty.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz