W ostatnich dniach dziennikarze tygodnika Wprost opublikowali dwa artykuły o innych dziennikarzach. W pierwszym padły różnego rodzaju oskarżenia w stosunku do anonimowego dziennikarza. W drugim został konkretnie oskarżony redaktor TVNu, Kamil Durczok.
Media tzw. głównego nurtu wyraziły swoje oburzenie, że ich kolega (i pracownik) został oskarżony bez żadnych podstaw, w oparciu o poszlaki itd. Jak to życie potrafi zaskakiwać. Wystarczy, że byłby tam jakiś kapłan, albo ktoś związany z Kościołem, to najprawdopodobniej (tak jak w wielu podobnych przypadkach, stacja TVN, a być może właśnie sam Kamil Durczok) drążyłaby temat przez kilka tygodni.
Podwójne standardy? Tak. Są ludzie, których można niszczyć bez żadnych podstaw, bez sądu - a są ludzie, wobec których przypomina się zasadę domniemania niewinności.
A co ja o tym sądzę?
Uważam, że słuszna jest zasada domniemania niewinności, powinna być zawsze stosowane i żadnego człowieka nie powinno się publicznie linczować. Sprawę należy zbadać, ocenić i ewentualnie sąd może wydać odpowiednie decyzje.
Zastanawiam się: co by zrobił Pan Jezus na moim miejscu?
Widzę w Ewangelii co Pan Jezus robił ze zdrajcami, prostytutkami, grzesznikami, oszustami. Przebaczał im jak tylko o to poprosili, spotykał się z nimi, rozmawiał. Potępiał grzech i zło, ale nigdy nie potępił grzesznika. Bóg kocha grzesznika i nie chce jego śmierci, ale by ten się nawrócił i żył. Pan Jezus krytykował tylko faryzeuszy, którzy udawali lepszych od innych.
Zatem Kamil Durczok, któremu zdarzyło się bezpodstawnie oskarżać innych, dziś sam został oskarżony. A ja jako chrześcijanin mam okazję się na nim "zemścić" i... pomodlić w jego intencji. Wesprzeć go modlitwą w tym trudnym czasie. Aby wyciągnąwszy naukę z tej lekcji w przyszłości był lepszym, bardziej rzetelnym i dobrym dziennikarzem.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7).
To co, pomodlimy się i wspomożemy go razem?
sobota, 21 lutego 2015
poniedziałek, 16 lutego 2015
Na swój sposób
Jeden z najbardziej znanych włoskich piosenkarzy Luciano Ligabue napisał piosenkę pt.: "Na swój sposób".
Jest autorem zarówno muzyki, jak i tekstu. Opowiada on o miłości rodzicielskiej i o trudnościach rodziców, którzy wychowują swoje dzieci, poświęcają im czas i później muszą patrzeć jak ich dzieci od nich odchodzą, idą dalej swoją drogą.
Sam Ligabue jednak tej piosenki nie zaśpiewał. Poprosił o to kobietę, także bardzo znaną: Elisę.
Elisa na temat tego utworu wypowiedziała się w taki sposób: "całość napisał Luciano i zadedykował swej córce Lindzie, ale chciał on usłyszeć ten utwór w wykonaniu matki. Opisuje on głęboką relację matki i córki. Myślę, że ta piosenka jest jedną z tych, których nie da się zaśpiewać, ponieważ wzrusza cię już pierwsze jej zdanie i nie da się pójść naprzód... jako matka bardzo mocno to odczuwam. On bardzo dobrze opisuje trudną rolę rodzica, który wychowuje swe dzieci: chciałby je ochraniać przez całe życie i trzymać je z daleka od cierpienia i problemów, ale w głębi serca wie, że pewnego dnia będzie musiał im pozwolić odejść ich własną drogą".
A efekt możemy podziwiać tutaj:
A tutaj znajduje się moje tłumaczenie:
Będzie trudno dorosnąć
Zanim i ty dojrzałą sie staniesz
Ty która będziesz zadawać wszystkie te
pytania
A ja będę udawać, że wiem więcej
Będzie trudno
Ale będzie tak jak ma być
Odstawię zabawki
I postaram się dorosnąć
Będzie trudno prosić cię o przebaczenie
Za ten świat, który jest jaki jest
Ja na tyle na ile mogę postaram się
zrobić cokolwiek
Ale zmienić go jest bardzo trudno
Będzie trudno
Życzyć ci wszystkiego najlepszego
Na każde urodziny
Coraz bardziej ode mnie się oddalasz
Na swój sposób
Pójdziesz
Na swój sposób
Pójdziesz i upadniesz powstaniesz
Za każdym razem na swój sposób
Będzie trudno oglądać ciebie z tyłu
Na drodze którą obierzesz
Wszystkie światła na drodze
Wszystkie zakazy
I kolejki które ominiesz
Będzie trudno
Podczas gdy powoli będziesz się oddalać
I szukać samotnie
Tego kim będziesz
Na swój sposób
Pójdziesz
Na swój sposób
Będziesz szła i upadniesz powstaniesz
Za każdym razem na swój sposób
Będzie trudno
Zostawić cię światu
I zatrzymać część dla siebie
I w środku
Twego koła
Nie móc cię więcej chronić
Będzie trudno
Albo będzie zbyt łatwo
Podczas gdy ty się kręcisz
I cały czas się śmiejesz
Na swój sposób
Pójdziesz
Na swój sposób
Będziesz szła i upadniesz powstaniesz
Za każdym razem na swój sposób
piątek, 6 lutego 2015
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
