wtorek, 27 maja 2014

Jesteśmy piękni Twoim pięknem Panie


Jesteśmy piękni Twoim pięknem Panie,
jesteśmy piękni, ponieważ Ty nas stworzyłeś, który jesteś Pięknem.
Nawet gdy jesteśmy zbyt grubi, to jesteśmy piękni,
gdy dla kogoś jesteśmy brzydcy, to jesteśmy piękni,
gdy ktoś nas nie lubi, nie chce znać, to też jesteśmy piękni.
Jesteśmy piękni, bo Ty jesteś Piękny.

Gdy wpatrujemy się w Ciebie, to wtedy też jesteśmy piękni.
Tylko wtedy, gdy odwracamy od Ciebie wzrok, grzeszymy, to nie jesteśmy piękni.

Ty otwierasz nasze oczy na piękno Twoje Panie.
Spraw, abyśmy nie zatracali piękna, które w nas jest,
spraw, abyśmy szukali tego co piękne i czyste, a omijali to co brzydkie i brudne.

Stwarzaj nas stale pięknymi, jak Ty jesteś Piękny.
I spraw, abyśmy pozwolili się Tobie kochać.




Oszustwo. Gra. Zło.

Nie znajduję słów, aby opisać to, co widzę.

poniedziałek, 26 maja 2014

Człowiek

W tych dniach od mojego Współbrata usłyszałem wiele słów o bardzo dobrych ludziach. On też jest jednym z nich.

Różni jesteśmy. Ale się staramy. Różni chcemy być. Różne marzenia mamy. Niektórzy pamiętają o nas tylko jak czegoś potrzebują. Inni zapominają jak tylko przestajemy być potrzebni. Dla innych znów jesteśmy synonimem całego zła z ich życia. Stale musimy się nawracać. Przepraszamy.

Bogu dzięki jednak, że są też tacy, którzy czynią wiele dobra, którzy są gdy ich potrzeba, którzy pomagają bezinteresownie. I są.



środa, 14 maja 2014

Upadłeś. Wstałeś?


Gdy upadłeś, a później wstałeś, to najprawdopodobniej dlatego, że był obok Ciebie ktoś, kto podał Ci pomocną dłoń, wierzył w to, że powstaniesz, wspierał Cię w walce, aż Ci się to udało. Bogu dzięki, że ktoś Tobie pomógł wstać.

Oby każdy mógł odnaleźć takie osoby.

Wstawaj - TGD i Mietek Szcześniak

wtorek, 13 maja 2014

Wolność jest w nas

Panie Boże, dziękuję Tobie za to, że mogę spotykać więźniów - osoby, które są zamknięte w pokoju z kratami. W czteroosobowym pokoju. W sześciu. 

Rzeczywiście miejsca jest bardzo mało. Jeszcze trzeba wyodrębnić trochę miejsca na toaletę. Łóżka piętrowe. Zasłużyli, nie? "Przecież to bandyci" się słyszy. 

Tak. Spotykam się z mordercami, złodziejami, bandytami, ludźmi, którzy zamiast okazać kiedyś komuś miłość to okazali zło: okradli, zabili, oszukali. 

Ci ludzie są zamknięci. W ich pokojach są kraty. Drzwi pancerne. 


Są jednak, tak mi się wydaje, gorsze więzienia. Są więzienia naszych umysłów, które nie są zdolne do dialogu z drugim człowiekiem. Są więzienia karłowatości człowieka, który zamiast rozmawiać wprost to obgaduje. Są więzienia nienawiści, w których jeden człowiek życzy źle drugiemu, nienawidzi. Są więzienia naszych serc, którymi oskarżamy drugiego człowieka. Są więzienia myśli, którymi opracowujemy plany jak zniszczyć życie drugiemu człowiekowi. Są więzienia fałszu, w których mówimy co innego komuś w twarz, a co innego za jego plecami. Są więzienia ludzi wykształconych, ale głupich. Są więzienia ludzi widzących, ale ślepych.

Zatem kto jest wolny: oni w więzieniu, którzy pomimo ich zła, grzechów i przestępstw pokutują i, wielu z nich, nawraca się? Czy my, którzy uchodzimy za mądrych, wspaniałych, nosimy święte szaty, mamy tytuły przed nazwiskami ale jesteśmy faryzeuszami? 

"Wolność jest w nas" (ks. Jerzy Popiełuszko). Spraw, Panie, abyśmy byli wolni...




czwartek, 8 maja 2014

Ciesz się Matko Polsko!

Wesel się Matko Polsko, w dniu wielkiego święta,
Z radością wychwalaj możne dzieła Pana,
Ziemio męczenników wiernych Jego łasce,
Rodząca dla nieba kłosy pełne ziarna.

Dziś obchodzimy uroczystość św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, Patrona Polski. 


Oprócz tego dziś jest też ważny dla mnie dzień: 20. rocznica I Komunii świętej. 

Panie Jezu,
to już 20 lat jak Ty jesteś przy mnie, a ja przy Tobie, w sakramencie Eucharystii. Jak nie wykorzystać tej okazji i nie zastanowić się jak upłynął ten czas? Czy umiałem wykorzystać Twój dar, Twoją obecność w Najświętszym Sakramencie i stawałem się lepszym człowiekiem?

Dziękuję Tobie za dobro, które przeze mnie okazałeś. Dziękuję, że Ty jesteś Dobrem.
Proszę Cię, abym i ja, tak jak Ty, był darem dla drugiego człowieka. Abym był czysty, pokorny i dobry jak Chleb.
Przepraszam za to, że wiele razy Ty byłeś przy mnie, a ja nie byłem przy Tobie i nie byłem dobry jak chleb, nie byłem nastawiony na dawanie dobra drugiemu człowiekowi, ale na branie.
Dziękuję, proszę, przepraszam, wesprzyj mnie Panie na kolejny czas.

W dzisiejszej liturgii, wg włoskiego kalendarza liturgicznego w Rzymie był czytany następujący fragment Ewangelii: "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata" (J 6, 51).


1994 - 8. maja - 2014


Z Rodzicami chrzestnymi:
wujem Romanem i śp. ciocią Małgorzatą


















środa, 7 maja 2014

Co ma wspólnego matematyka z miłością?

Nie wiesz? Dużo!

Na przykład można z miłością ofiarować Panu Bogu wszelkie działania wykonywane w klasie na lekcji, na sprawdzianie i  na maturze (pamiętałem też w tym roku, i nadal pamiętam, o maturzystach!)

Ale jest też inny związek matematyki, ściślej mówiąc: geometrii, z miłością.

Posłuchaj piosenki Starego Dobrego Małżeństwa pt.: Pod kątem rozwartym
i pomyśl czy masz do kogo biec, aby przeczekać burze? Czy ktoś biegnie do Ciebie?


piątek, 2 maja 2014

Czym jest prawda?


Postawię inaczej to samo pytanie: co jest przeciwieństwem prawdy? Hm?
...
......
..........
.............
.................
.......................
............................
kłamstwo?

Nie! Więc co? Zobaczmy co na ten temat mówi Dietrich Bonhoeffer. Co powiedział? Najpierw dowiedz się kim był... Oto on:

Urodził sie 4 lutego 1906 r. we Wrocławiu, zmarł 9 kwietnia 1945 r. w obozie koncentracyjnym w Niemczech. Niemiecki duchowny ewangelicki, teolog, antynazista.Walczył o prawdę, sprzeciwiał się hitlerowskim Niemcom.

Pojawił się pomysł, aby wynieść go na ołtarze - jednak upadł dość szybko, ponieważ D. Bonhoeffer był protestantem, a nie katolikiem.

Co mówił na temat prawdy? Przeczytaj i zastanów się, co Ty na to?


Nauczyciel pyta ucznia w szkole przed całą klasą, czy to prawda, że jego ojciec często przychodzi pijany do domu. Zamiast odpowiedzi zgodnej z faktami uczeń zaprzecza. Inny uczeń wstaje i potwierdza wiadomości nauczyciela: "Panie Profesorze, znam tę rodzinę, jego ojciec rzeczywiście często nadużywa alkoholu". Inny uczeń, wiedząc, że ojciec jego kolegi jest alkoholikiem, mimo tego temu zaprzeczył. Który z nich powiedział prawdę?

Jak się Tobie wydaje? Który z nich powiedział prawdę?

Nauczyciel, który publicznie zapytał publicznie o tak osobistą i intymną sprawę?
Uczeń, kolega, który odpowiedział zgodnie z faktami?
Czy inny kolega, który temu zaprzeczył?

Ten trzeci. Ponieważ prawda musi być w służbie miłości. Prawda, która w służbie miłości nie jest - nie jest prawdą! Dlatego przeciwieństwem prawdy nie jest kłamstwo, ale "prawda" wypowiedziana bez miłości! W tym kontekście nie należało pytać publicznie o problemy domowe ucznia. Nie należało też, nawet jeśli zgodnie z faktami, publicznie tego potwierdzać.

Czy zgadzasz się z tym? Jeśli nadal masz wątpliwości przeczytaj fragment: J 8, 1-11. "Nikt Ciebie nie potępił? I ja Ciebie nie potępiam. Idź i nie grzesz więcej!"

Czy wypowiedziałeś kiedyś słowa "prawdy", które mogły zabić drugiego człowieka? Czy usłyszałeś kiedyś słowa "prawdy", które mogły zabić Ciebie? Prawda, która nie jest w służbie miłości nie jest prawdą.

Zatem... czym jest prawda?













Księże Jerzy, módl się za nami!
Proszę Cię o to.
Łukasz