Różni jesteśmy. Ale się staramy. Różni chcemy być. Różne marzenia mamy. Niektórzy pamiętają o nas tylko jak czegoś potrzebują. Inni zapominają jak tylko przestajemy być potrzebni. Dla innych znów jesteśmy synonimem całego zła z ich życia. Stale musimy się nawracać. Przepraszamy.
Bogu dzięki jednak, że są też tacy, którzy czynią wiele dobra, którzy są gdy ich potrzeba, którzy pomagają bezinteresownie. I są.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz