Cokolwiek się dzieje w moim życiu - chcę ufać. Bogu, a nie samemu sobie. Będę prosił o modlitwę drugiego człowieka, abym wytrwał w ufności Panu. Miałem badania lekarskie ostatnio i niestety nie wszystko dobrze się układa. Będą dalsze badania w niedalekiej przyszłości, nieprzyjemne - ale ufam Bogu, że tak ma być i wiem, że warto. Jezu, ufam Tobie! Niech wszystko będzie na większą chwałę Twoją. A Was proszę o modlitwę.
Psalm 131
Dziecięca ufność w Bogu
Uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem (Mt 11, 29)
Panie, moje serce się nie pyszni *
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie *
ani o to, co przerasta me siły.
Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę; †
jak dziecko na łonie swej matki, *
jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
Izraelu, złóż nadzieję w Panu, *
teraz i na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
+! Pamiętam.
OdpowiedzUsuń