dziś są Twoje urodziny. Czego mógłbym Tobie życzyć? Jesteś tam, gdzie ja bardzo bym chciał pójść. Tam jesteś szczęśliwy, tam jesteś wolny, tam jesteś zdrowy i radosny, jesteś święty. Po prostu jesteś i cieszysz się, przebywając stale z Bogiem. Ale masz fajnie!
Twoja Mama Marianna powiedziała mi kiedyś, że Twoje wychowanie było oparte na takiej zasadzie, którą zawsze Tobie i Twojemu rodzeństwu powtarzała: "Prościusieńko w niebo droga: kochać ludzi, kochać Boga. Kochaj sercem i czynami, będziesz w niebie z aniołami". Kochałeś Boga i ludzi sercem i czynami, teraz więc jesteś w niebie z aniołami. Ja też bym tak chciał.
Zło dobrem zwyciężałeś. Dlatego wygrałeś! Kochałeś Boga i człowieka, upominałeś się o jego prawa, umiałeś przebaczać, walczyłeś ze złem, a nie z jego ofiarami. Też bym tak chciał.
Byłem w Okopach, gdzie się urodziłeś. Byłem na Żoliborzu w Warszawie, gdzie pracowałeś. Byłem w Bydgoszczy, w kościele Braci Męczenników, gdzie poprowadziłeś ostatnie nabożeństwo. Byłem w Górsku między Bydgoszczą a Toruniem, gdzie zostałeś uprowadzony. Byłem na tamie we Włocławku, gdzie zostałeś wrzucony do rzeki i oddałeś życie. Byłem w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie, gdzie jest Twój grób. Byłem wszędzie tam gdzie Ty byłeś, a teraz pomóż mi, módl się za mnie, abym i ja kiedyś był tam, gdzie Ty teraz jesteś - w Niebie.
Za miesiąc i parę dni będzie 30 lat jak oddałeś swoje życie dla Boga-Prawdę i Ojczyznę. A za tydzień oficjalnie rozpocznie się Twój proces kanonizacyjny. Wstawiaj się za nami Księże Jerzy. Dobrze, że jesteś!
Wszystkiego najlepszego Księże Jerzy! Prowadź nas do świętości i pomagaj nam w walce z naszymi słabościami.
PS.
I wiesz...?
Chciałbym być taki jak Ty.
Oficjalna strona sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki
I jeszcze to. Na zachętę dla nas wszystkich.
Drodzy młodzi przyjaciele...
Duc in altum!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz