Na naszych oczach zaczyna się jakaś kolejna wojna a... Francuzi wychodzą tłumnie na ulicę, aby protestować. Przeciwko czemu? O co walczą? O... wolność słowa...
Wszędzie pojawiają się teksty o tym, że ktoś "jest Charlie". Nawet "gwiazdy" odbierające Złote Globy, no jakże by inaczej, też z kartkami, że "są Charlie".
A JA CHARLIE NIE JESTEM! Je ne suis pas Charlie!!
Dlaczego? Wpisz w wyszukiwarce "Charlie Hebdo", przejdź do grafiki i zobacz jak kpią z różnych ludzi. Obrazek o Trójcy Świętej jest najgorszy z wszystkich. Polskie "NIE" Urbana to przy "Charlie Hebdo" pikuś.
A, i jeszcze jedno, żeby była jasność: całkowicie potępiam jakiekolwiek ataki na ludzi. Skandaliczne, haniebne i zasługujące na najwyższą karę są ataki, jakich dopuścili się muzułmańscy terroryści na redaktorów "Charliego". Modlę się za ofiary.
Ale Charlie NIE JESTEM.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz